Po co w to grać
Osiem rzeczy, których nie dostaniesz gdzie indziej. O ekwipunku, poziomach i walce turowej nie piszemy — to ma każde RPG.
I
Świat żyje, kiedy Cię nie ma
Możesz przyjść do wsi, w której od tygodnia nikt nie ma co jeść — i nie będzie to Twoja sprawka. Mieszkańcy jedzą, handlują, płacą podatki i chodzą na msze także tam, gdzie Cię nie ma. Okolicę da się zubożyć. Kto raz stracił, ten nie ma, dopóki czegoś nie zarobi. Świat ma odpowiedź na to, co wymyślisz.
II
Nic nie powstaje z powietrza
Złoto, które dostajesz, komuś ubyło. Towar leżący na ladzie ktoś wytworzył i przywiózł. Pilnują tego dwa niezależne rachunki świata — księga skarbowa i rejestr towarów — w których niedomknięta transakcja zgłasza się sama.
III
Koło życia się domyka
Bankrut idzie żebrać. Głód i chłód przynoszą chorobę, choroba zabija, po zwłoki przyjeżdża grabarz wozem, a do pustego lokalu wchodzi nowy człowiek. To nie jest tło — to ta sama mechanika, która dotyczy Ciebie.
IV
Jedno życie
Po śmierci zaczynasz od nowa, w nowym świecie. Poprzednik zostaje na cmentarzu. Sześć niezależnych zapisów, trzy poziomy trudności — na koszmarze przy smoczycy stoi obstawa.
V
Mieszkańcy mówią własnym głosem
1 142 chwile dźwiękowe, 3 015 nagranych ujęć. Świat nie tylko pisze — odzywa się. Straż woła godzinę w mieście, żebrak prosi o grosz tam, gdzie naprawdę siedzi, sędzia odczytuje wyrok. Do tego 37 utworów muzyki pisanych pod konkretne miejsca i pory.
VI
Zbrodnia ma cenę
Straż, sąd, wyrok, banicja. Świat pamięta, co zrobiłeś, i nie udaje, że nie widział.
VII
Świat jest Twój do przerobienia
Cała zawartość gry to pliki JSON leżące obok programu — także w wersji zainstalowanej. Nowy potwór, biom, przedmiot, klasa czy drzewko umiejętności nie wymagają ani jednej linijki kodu i ani jednej przebudowy. Własne scenariusze, własne serwery.
VIII
Wchodzisz na godzinę albo na całą noc
Da się wejść na wieczór i wyjść z poczuciem, że się coś zrobiło. Da się też usiąść na całą noc jak przy stole do D&D. Gra nie karze za jedno ani za drugie — gracz offline nie głoduje, jego karta zamarza po dobie i wraca taka, jaką zostawił.